CZYTAJ NOTKĘ POD ROZDZIAŁEM xoxo
Oczami Daniela ( Nexxxta ) :
Wszedłem do swojej kajuty i z uśmiechem na twarzy usiadłem na łóżku. Poplamiony t-shirt był dosyć niewygodny, bo piwo przyklejało mi się do brzucha, co było denerwujące. Zdjąłem górną część ubrania i wsadziłem do walizki. W sumie nie obchodziło mnie co się z nią stanie, miałem sporo pieniędzy, by kupić sobie nową. Ponownie zaśmiałem się pod nosem, ponieważ pomyślałem o tamtej dziewczynie. "Teraz pewnie bawi się z resztą tych gamoniów." - pomyślałem i rzuciłem się w stronę drzwi.
Stanąłem jakby nigdy nic przy jednej ze ścianek i patrzyłem co robi urocza czerwonowłosa. Rozmawiała ze swoimi przyjaciółmi i nawet na mnie nie spojrzała. Była bardziej zajęta tamtym blondynem, jednak ja nie miałem zamiaru się poddać. Rzuciłem winogronem w jej stronę, jednak owoc upadł pod jej śliczne, zgrabne nogi, więc dziewczyna nawet się nie pofatygowała. Postanowiłem spróbować jeszcze raz. Teraz rzut był celniejszy, ale nie znaczy, że dobry. Zdenerwowana dziewczyna popatrzyła na mnie z pogardą i sprawdziła czy ma coś we włosach. Zdezorientowany wzruszyłem ramionami i rzuciłem kolejnym winogronem. Skończyło się tak, że dziewczyna się odsunęła.
-Nie przejmuj się stary. Będzie lepiej. - odparł Harry i poklepał mnie po ramieniu.
-Tak. Z pewnością. - rzuciłem pod nosem.
-Nie dołuj się. Dobrze wiemy ile panienek na ciebie leci Danielu. - przyjaciel spojrzał na mnie i szyderczo się uśmiechnął, na co ja odpowiedziałem jedynie kpiącą miną.
-Wiesz w ogóle jak ona ma na imię? - zapytałem po chwili.
-Wiem, ale ci nie powiem...
-Nie denerwuj mnie. - oparłem się o poręcz i spoglądałem na otwartą wodę.
-Dowiesz się sam. - szturchnął mnie delikatnie w ramię.
-Taa.. Jeśli będzie chciała ze mną gadać. - wyśmiałem go.
-Nie wiem, aczkolwiek nie wykluczam. - przyjaciel oddalił się ode mnie i ponownie zostałem sam.
Zaryzykowałem i chwyciłem za kolejny kubek z piwem. Zimny napój poprawił moje samopoczucie i byłem przygotowany na długi rejs. Po chwili poczułem jak jacht odbija się od brzegu. Z zadowoloną miną spoglądałem na krystalicznie błyszczącą się wodę. Wypiłem piwo do końca i odstawiłem kubek z powrotem na stolik. Czekałem aż jakiś frajer podejdzie, by wziąć moje naczynie i się z niego napić. Po chwili podeszła dziewczyna, o której w ogóle nie pomyślałem. Czerwonowłosa chwyciła za kubek i nalała sobie trochę piwa.
-O kurwa! - wykrzyknąłem.
-Słucham??? - dziewczyna od razu spojrzała na mnie ze zniesmaczeniem.
-Nie ruszaj!!! - zabrałem jej kubek.
-A to niby dlaczego?
-Bo... - zawahałem się. Nie mogłem jej powiedzieć, że zostawiłem opluty kubek. - Bo nie.
-To nie jest wytłumaczenie.
-Bo jest mój. -odrzekłem stanowczo.
-A podpisany jest? - zapytała po chwili.
-Nie.
-No właśnie.
-Uwierz mi, że wolisz stąd nie pić. - chwyciłem ją za rękę.
-Hm?
-Tamten blondasek stąd pił i zostawił ślinę. Bleh. Byłem przy tym. - kiwnąłem głową, by potwierdzić słowa, które przed chwilą wypowiedziałem. Mimo, że kłamałem byłem z siebie dumny.
-W porządku. - dziewczyna posmutniała w głosie i uśmiech z jej twarzy tak nagle zniknął. Czułem się jak frajer, ale wiedziałem już, że nikt mi jej nie zabierze.
Oczami Arii ( Ja ):
Odłożyłam kubek i spojrzałam jeszcze raz na tego pajaca , który patrzył się na mnie jak na 8 cud świata . Podeszłam do Camili która patrząc w stronę chłopaka stojącego przy stole, powiedziała chyba najgłośniej jak potrafiła :
,,NIE ROZUMIEM CZEMU DANIEL TAK SIĘ NA CIEBIE GAPI ? I TAK NIE PORUCHA ,,
Zarumieniłam się i zachichotałam cicho nadal patrząc na zmieszanego chłopaka . Zastanawiam się czasem z kąt taka na pozór grzeczna dziewczyna z dobrego domu potrafi mówić i robić rzeczy które nie są do końca normalne . Mimo że jest trochę szalona i wybuchowa i tak ją kocham ,w końcu jest moją przyjaciółką praktycznie od podstawówki . Postanowiłam odejść od nadal śmiejącego się towarzystwa i pójść pod prysznic aby się odświeżyć . Drzwi do łazienki nie były zatrzaśnięte dlatego weszłam bez pukania , co było ogromnym błędem . Za prysznicową zasłoną stał całkowicie nagi Daniel. Stałam tam panicznie wystraszona chociaż mimo tego ,że z niego kompletny idiota to szczerze mówiąc ma boskie ciało i całkiem zgrabny tyłek . Przegryzłam wargę nadal wpatrzona w jego nagie ciało .
- Podoba ci się to co widzisz - usłyszałam głos chłopaka który stał już przodem do mnie w luźno zawieszonym ręczniku wokół bioder .
I właśnie w tym momencie zauważyłam lustro w którego odbiciu mógł zobaczyć całe zajście .
_____________________________________________________________________
Mam nadzieję ,że podobał się wam collab ze wspaniałą Nexxxtą
Jej blog ( znajdziecie tam także nasz wcześniejszy wspólny collab - rozdział 5) : http://just-like-them-opowiadanie.blogspot.com
A TERAZ BĘDĘ NIEDOBRA :D
Dosyć dużo mam wejść na rozdziały a jednak mała część osób komentuje więc :
10 KOMENTARZY = NASTĘPNY ROZDZIAŁ
Kocham was :*
Grace
Hahahah XD JUSTIN MNIE ZABIJA :D XD I nie chodzi o moją część tylko twoją XD
OdpowiedzUsuń"Podoba ci się to co widzisz" HAHAHAHHA :D
SUPER! <3 CHCĘ KOLEJNY ROZDZIAŁ XD <3
świetny <3 dawaj nexta
OdpowiedzUsuńzajebisty;****
OdpowiedzUsuńnastepny proszę
OdpowiedzUsuńcudowny <3
OdpowiedzUsuńnastępny,nastpępny,następny!
OdpowiedzUsuń<3
OdpowiedzUsuńrobi się ciekawie ;d.
OdpowiedzUsuńJezu jhfghdjdfhgds dawaj następny no ;d:***
OdpowiedzUsuńEj no co to za zrąbany spam -,- bo na pewno nie widzę że pisała to jedna osoba :/
OdpowiedzUsuńaaa następny *,* !!!!
OdpowiedzUsuńLol
OdpowiedzUsuńksdwye no w najlepszym momencie skończyłaś ! dodawaj szybko następny rozdział w koncu już jest więcej niż 10 komentarzy :D
OdpowiedzUsuńTeoretycznie jest 5 :D
Usuńświetne :) niekaż nam długo czekac dodaj następny
OdpowiedzUsuńno weź dodaj następny proszeee niekaż nam tak dlugo czekac !
OdpowiedzUsuń