- Nieeee...Nie wiem - powiedziałam zakłopotana .
W tym właśnie momencie powinnam wybiec z łazienki ,ale mimo tego stałam tam nadal patrząc na zbliżającego się Daniela .Złapał mnie za biodro i przysunął do siebie ,zdawało mi się ,że miał nade mną całkowitą władzę .
Poczułam jak jego duża ręka wsuwa się pod moją koszulkę ,a moja powędrowała na jego policzek . Przejechałam palcem po twarzy ,po czym uderzyłam go najmocniej jak potrafiłam .
-Co ty sobie wyobrażasz ? Nie jestem szmatą ,którą zaciągniesz do łóżka przy pierwszym spotkaniu -
Był zdziwiony moim zachowaniem pewnie żadna mu jeszcze nie odmówiła , przynajmniej nie w taki sposób .Jestem z siebie dumna ,ale jednocześnie zawiedzona. Mimo że z niego kompletny palant mam ochotę całkowicie mu się oddać. Postanowiłam nie pić zbyt dużo, aby choć jedna osoba na pokładzie zachowała zdrowy rozsądek .
Wyszłam z kajut żeby nie napotkać go znowu i dołączyłam do znajomych .
Byliśmy już około 10-15 km od portu ,a praktycznie każda osoba (nie licząc mnie ) była w opłakanym stanie .Wszyscy tańczyli i pili ,a ja ,że tak powiem ,,podpierałam ścianę,, . Nie miałam ochoty do imprezowania i nie tylko przez przystojnego szatyna ,ale czułam że zdarzy się coś co stać się nie powinno .
______________________________________________________________________________
POSTANOWIŁAM ŻE ROZDZIAŁ 4 BĘDZIE TROCHĘ DŁUŻSZY NIŻ WCZEŚNIEJSZE A ŻE MACIE DO MNIE WĄTY JUŻ DZIŚ WSTAWIAM ZAPOWIEDŹ ROZDZIAŁU 4
JAK ZWYKLE SORRY ZA BŁĘDY PISAŁAM NA TELEFONIE
ROZDZIAŁ 4 UKAŻE SIĘ W NASTĘPNYM TYGODNIU ALE UWIERZCIE WARTO BĘDZIE CZEKAĆ
Kocham was ;***
Grace
faza
OdpowiedzUsuńHahahahaha XD
Usuńugh ;(((( musiałaś akurat tak przerwać;(((( ale i tak zajebisty,a ten liść haahahahah jprdl ;d
OdpowiedzUsuńTak musiałam :3 Chce trzymać was w napięciu
Usuń